Zachwyciłam się bransoletkami u Babci Maryni i kiedy napisała u siebie, że planuje wymiankę nieśmiało się zgłosiłam :) I poszczęściło mi się bo z racji czasu świątecznego nikt więcej się nie zgłosił :) Marynia zrobiła mi tę cudną czerwoną bransoletkę, a mniejszą dla Zosi jak to określiła na małą łapkę :) Zosia byłą zachwycona :) Sami zobaczcie, jak się z nią dumnie obnosiła jeszcze pierścionek babci zgrzytnęła :)
Ja zrobiłam Maryni błękitną kartkę o której już wcześniej pisałam. I dwie owocowe spinki dla jej wnuczek :)
Kule z kwiatków kusudama
I notes :)
Mam nadzieje, że Marynia będzie zadowolona :)
