Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pakowanie prezentu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pakowanie prezentu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 lutego 2013

Dla przyszłego szefa kuchni...


Moja kuzynka skończyła dziś 18 lat ach piękny wiek :) Na urodziny poprosiła oprócz prezentów typowo sklepowych :p żebym zrobiła jej przepiśnik bo to przyszły szef kuchni będzie (uczy się w gastronomiku) i tak powstało takie coś 
Na szczęście się jej spodobał :)
Zosia poprosiła mnie, żeby zrobić cioci kartkę, więc dałam jej gazety, reklamy, ulotki itd i powiedziałam żeby wybrała obrazki, te które wskazała wycięłam i posmarowała i smarowała :p je klejem i przyklejała przyciskając jak jakaś damusia jednym paluszkiem i tak oto wyszła laurka dla cioci.
W środek przykleiła (tym razem z tatą) magicny kwiat, któly sie przestrzennie otfiela :) Uprzednio go oczywiście pomalowałyśmy, a że Zosi wcięło pędzelki to pomalowałyśmy mokrymi wacikami kosmetycznymi. Potrzeba matka wynalazku :) Ale efekt nawet ciekawy wyszedł.
  prosimy o wyrozumiałość Zosia nie ma jeszcze nawet 3 lat :)
Całość zapakowałam razem ze sklepowym prezentem o tak:
Pudło było dosyć spore!
Ok zmykam spać (może mi się uda usnąć) ostatnio mamy bardzo trudny okres w życiu przez co z mężem źle sypiamy, nie jadamy i w ogóle jest wrrr

środa, 23 stycznia 2013

90 Lat Dziadka :)


O proszę jakie zmiany na blogerze zaszły :) Trochę człowiek zrobi sobie zastój i toż to siok jak mawiał Pawlak :p Ale nie o tym miało być :) Z racji chorej reki ostatnio cierpię na "artystyczne" lenistwo, choć nie mam czasu na nic wiecznie w biegu jak nie tu to tam do tego pogoda straszna brrr. Przed wczoraj szczeki opadły mnie i mojej drugiej połówce kiedy zobaczyliśmy co zalega na szybach naszych aut. Też mieliście na szybach taflę lodu? Jak tyle lat żyjemy to nigdy czegoś podobnego nie widzieliśmy :O Mąż kantem skrobaczki musiał potraktować szybę, a ja w środku auta doznałam paniki kiedy zobaczyłam pajęczynkę na szybie na szczęście to lód pękł nie szyba uff. Ale nie o tym miało być :) Tytuł to 90lat naszego przyszywanego dziadka :D i tak moi drodzy skończył tydzień temu 90lat!!! Szok! Piękny wiek prawda? I do tego w miarę dobrze się trzyma, jest świadomy wszystkiego czyta prasę, słucha radia i ogląda tv i później mnam opowiada :) Zosia go uwielbia, a i on za nią bardzo przepada :)Zdjęcie powyżej prezentuje prezent zapakowany przeze mnie do tego była jeszcze laurka od Zosi :)
Na dzień babci i dzień dziadka nie było szaleństw przez moją rękę :/ a miałam w planach takie fajne kartki, a tak były tylko czekoladki i śliczne tfu tfu azalie :) Nic uciekam bo szykujemy się na zajęcia do klubiku szkraba z Zosią. A muszę Wam zdradzić że dziś walczymy z mamą ze ślimakiem :p ja wymyśliłam, poszukałam w necie wzór, wydrukowałam, wycięłam i wybrałam materiały mama teraz walczy z szyciem :p

sobota, 6 października 2012

I znów urodzinowo :)

Tym razem zostałam poproszona o zapakowanie prezentu dla koleżanki mojej kuzynki. 
I tak jakoś się zamyśliłam i zauważyłam, że przez ostatnie dwa miesiące pakujemy prezenty, lub robimy tylko karki urodzinowe, bądź dla nowo narodzonych maluszków :) 
I nasunęła mi się taka refleksja, że jednak w zimę jesteśmy chyba bardziej kochliwi bo później na przełomie lata i jesieni dużo ludzi się rodzi :p
Prezent pakowany na szybko więc bez jakichś nadzwyczajnych rewelacji :) 
Ale zawartość za to imponująca :) myślę, że spodoba się jubilatce.